PROSIMY O IGNOROWANIE POJAWIAJĄCYCH SIĘ REKLAM PONIŻEJ -NIE SĄ ONE TREŚCIĄ NASZEGO SERWISU!
   
  Soli Deo Gloria
  historia jednego SMS-a
 


Jeden SMS

Szacuje się, że do końca roku 2007 z telefonii komórkowej korzystać będzie 3 miliardy osób! A więc prawie połowa mieszkańców ziemi! Badania rynku wykazują ciągły wzrost liczby użytkowników, która według szacunków do roku 2010 osiągnie 4 miliardy! Liczby mówią same za siebie, np. w roku 2005, na całym świecie wysłano 900 mld samych wiadomości SMS! Ten „ocean” cyfrowych znaków może przyprawić o zawrót głowy, gdy pomyślimy o jego rozmiarze. Pojawia się pytanie, czy telefonia komórkowa to jedynie nowy komfortowy sposób komunikacji, czy nowe technologiczne uzależnienie człowieka? Chociaż uwikłani w nowy wymiar cyfrowego społeczeństwa, nadal jak „kropelka w oceanie” posiadamy swoją tożsamość.
W dobie zawrotnego technologicznego postępu z pomocą sms-a możemy uczynić bardzo wiele, np. przesłać wiadomość, dokonać zakupów lub innych transakcji. Możemy dobrze się bawić, lub tracić czas na próżną mowę. Możemy kogoś swą wiadomością uradować lub mocno zranić. Sms niesie ze sobą to, czym nacechowany jest jego nadawca.

Przy pomocy sms-a ludzie nawiązują przyjaźnie lub zdradzają przyjaciół czy współmałżonków. Coraz częściej sms dla wielu jest sposobem na popełnianie przestępstwa a nawet zbrodni. Przykłady można by mnożyć w nieskończoność.

Wielu ludzi sądzi, iż można pozostać anonimowymi w tym komórkowym „oceanie”. Ten sposób myślenia często decyduje o charakterze i sposobie korzystania z telefonów komórkowych, a co za tym idzie również i o nadawanych treściach. Używamy pustej i błazeńskiej mowy i toniemy w tysiącach bezsensownych sms-ów. Pseudodowcipnisie ranią innych sądząc, że nikomu nie szkodzą, a czasem narażają innych na poważne szkody. Przestępcy coraz umiejętniej skutecznie kasują ślady przestępstwa, zdradzający obmyślają jak ukryć „cenne” sms-y przed współmałżonkiem.

Zastanówmy się, gdyby dziś moja komórka dostała się w inne ręce niż moje, co znajdzie w niej znalazca? Co wyczyta w dziale Wiadomości? Czy sms-y na mojej komórce są pełne mądrości czy głupoty, miłości czy nienawiści, wierności czy zdrady? Słowa mogą darzyć życiem, a także nieść duchową śmierć i zagładę. Moja komórka jest pełna błogosławieństwa czy przekleństwa? Co widzi Bóg czytający te treści? Nasz Pan jest Panem wszechwiedzącym.

Czasami nam się wydaje, że nam się upiekło, że pozostaliśmy anonimowi, bowiem uniknęliśmy przyłapania na gorącym uczynku – zatarliśmy, skasowali, a nawet pozbyli się karty SIM, jednak zawsze pozostaje dodatkowy dokładny zapis wszystkiego, co robiliśmy i co pisaliśmy. Każdy dzień zapisany jest w Bożej Księdze oraz w Twoim i moim sercu. Czujniej niż wszystkiego innego strzeż swego serca, bo z niego tryska źródło życia! (Prz 4,32). Ze wszystkiego ponadto każdy z nas musi zdać sprawę przed Bogiem.

Jan Stypuła

 
  Copyright:chcesz skopiować skontaktuj się z autorem  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=